Funkcjonalna płynność (z ang. functional fluency) jest modelem, który opisuje, jak funkcjonujemy oraz jak używamy swojej energii: efektywnie czy nieefektywnie? Odpowiada na pytanie, gdzie przekierowujemy swoją energię: W stronę zachowań konstruktywnych, które wspierają nas, nasz rozwój i nasze otoczenie, a może niekoniecznie? Może tracimy energię na niekonstruktywne zachowania? Warto to rozpoznawać, aby świadomie zarządzać swoją energią i funkcjonować możliwie efektywnie – unikając nieefektywnych zachowań, które drenują naszą energię.

Niedawno publikowałam na fanpage’u bloga filmik, na którym opowiadam o modelu. Jeśli wolisz więc posłuchać, zamiast czytać, zerknij na Facebooka: kliknij tu, aby przejść do filmu o funkcjonalnej płynności.

 

O MODELU FUNKCJONALNEJ PŁYNNOŚCI

O co chodzi w funkcjonalnej płynności? W praktyce o budowanie dostępu do Zintegrowanego Dorosłego. Jego autorka, dr Susannah Temple, podkreśla jednak, że jest to raczej proces, niż stan, stąd woli określenie Integrujący się Dorosły. Zintegrowany Dorosły brzmi jak stan, który można osiągnąć – pełna integracja, bez kontaminacji. Byłoby pięknie, ale to taki jednorożec w AT – mityczny stan, który wielu opisuje, ale nikt w praktyce nie widział na stałe. Jest to bowiem stan, w którym bywamy, integrując naszego Dorosłego coraz bardziej i bardziej, ale nie osiągamy go „na stałe”. To proces, który wymaga pracy i właściwie nigdy się nie kończy. Gdy jednak w nim bywamy, korzystamy wtedy z zasobów płynących z całej naszej struktury – ze wszystkich stanów Ja – w optymalny i zbalansowany sposób. „Złote tryby” opisane na trzecim poziomie modelu to nic innego, jak właśnie obraz funkcjonowania ze stanu Ja-Dorosły Zintegrowany i korzystanie z całości naszych zasobów.

Gdy natomiast funkcjonujemy w nieefektywnych, fioletowych trybach (także opisanych na trzecim poziomie modelu) – poruszamy się po obszarze tzw. kontaminacji. Może nam się wydawać, że nasze zachowanie jest uzasadnione, jednak realnie tracimy naszą energię na to, co nieefektywne i niekonstruktywne. Wpływa to negatywnie na naszą osobistą skuteczność oraz relacje z innymi osobami.

Autorką modelu jest dr Susannah Temple, która wypracowała założenia modelu oraz kwestionariusza TIFF w toku swoich wieloletnich badan. Za opracowanie modelu funkcjonalnej płynności Susannah otrzymała w 2014 r. najbardziej doniosłą nagrodę w świecie AT: Eric Berne Memorial Award. W kolejnych latach opracowała ponadto kwestionariusz do badania funkcjonalnej płynności – TIFF (Temple Index of Functional Fluency).

 

Jak zatem wygląda sam model funkcjonalnej płynności (z ang. functional fluency)?

Ma trzy poziomy, które coraz bardziej szczegółowo opisują nasze zachowanie. Na ostatnim, trzecim poziomie poznajemy efektywne i nieefektywne tryby zachowania.

 

PIERWSZY POZIOM MODELU

Dotyczy 3 kategorii zachowania.

Pierwsza z nich to bycie indywidualnością. Dotyczy energii, którą wykorzystujemy na swoją rzecz, aby wyrażać swoją unikatowość. To jest coś, czego uczymy się już od narodzin: jak być sobą – jedyną w swoim rodzaju osobą. Jest to związane z procesem samoaktualizacji: tego, kim jesteśmy; jak siebie wyrażamy; jak wyrażamy swoje emocje oraz jak wyrażamy siebie w relacji z innymi.

Wraz z rozwojem uczymy się, jak brać odpowiedzialność za siebie i za innych. Niektóre osoby zajmują stanowiska liderów lub wchodzą w rolę rodziców / dziadków i stają się odpowiedzialnymi za innych. Niezależnie od ról zawodowych i społecznych, każdy z nas w toku życia uczy się działać w imieniu innych. Tego dotyczy kategoria bycie u władzy. Jest o tym, jak pełnimy role związane z odpowiedzialnością – kiedy to od nas coś zależy. Jak zarządzamy wtedy sobą i innymi.

W  toku całego życia rozwijamy natomiast naszą zdolność do oceny rzeczywistości – tego, jak jesteśmy w tu i teraz, jak orientujemy się w rzeczywistości – odbieramy i interpretujemy bodźce z otoczenia. Jest to kwestia naszego przetrwania.

Dwie z tych kategorii możemy podzielić dalej, co w efekcie daje nam pięć kategorii opisanych na drugim poziomie modelu.

 

DRUGI POZIOM MODELU

Dotyczy pięciu elementów. Dwie powyżej nazwane kategorie zostały opisane bardziej szczegółowo – każda w podziale na dwa elementy składowe, stąd właśnie pięć elementów.

Bycie indywidualnością oznacza z jednej strony zdolność do wyrażania swojej unikatowej natury, swojego naturalnego Ja – wyrażania siebie, swoich potrzeb, emocji, myśli i działania po swojemu. Z drugiej natomiast to umiejętność bycia sobą w relacji z innymi. Jesteśmy w końcu istotami społecznymi i nie żyjemy w próżni. Będąc sobą uczmy się więc, jak wchodzić w relacje i interakcje z innymi. Z tego względu bycie indywidualnością zostało podzielone na:
– wyrażanie swojego Ja;
– bycie w relacji z innymi.

Bycie u władzy także dotyczy dwóch aspektów. Z jednej strony jest to opieka – troszczenie się o innych, a z drugiej kontrola – przewodnictwo i wytyczanie kierunku. Dotyczy to zarówno opieki i kontroli nad innymi, jak i nad sobą. Z tego względu bycie u władzy zostało podzielone na:
– przewodzenie i zarządzanie;
– troszczenie się o ludzi.

Ocena rzeczywistości pozostaje bez podziału – dotyczy nadal tego co w tu i teraz i naszej oceny tego, co się dzieje dookoła nas.

Tych pięć elementów składa się na obraz naszego funkcjonowania. Możemy jednak przejawiać je efektywnie lub nieefektywnie. O tym jest właśnie trzeci poziom modelu.

 

TRZECI POZIOM MODELU

Opisuje dziewięć trybów zachowania. Pięć z nich jest efektywnych – są oznaczone złotym kolorem i stąd są nazywane „złotymi trybami” lub „złotą piątką”. Cztery są natomiast nieefektywne – są oznaczone fioletowym kolorem i są one nazywane „fioletowymi pułapkami”.  

 

Każdy z nas ma zdolność do korzystania z efektywnych trybów – do funkcjonowania w tej „złotej piątce”. Od czasu do czasu każdy z nas wpada jednak we „fioletowe pułapki” nieefektywnych zachowań. Ma to miejsce szczególnie, gdy doświadczamy stresu i w danym momencie nie mamy dostępu do swoich zasobów.

 

Jak to wygląda w praktyce?

Gdy wyrażamy swoje naturalne Ja w efektywny sposób, korzystamy z naturalnej spontaniczności – kreatywności, ekspresji i żywiołowości, aby wyrażać naszą indywidualność. Mamy jednak przy tym na uwadze, że jesteśmy w otoczeniu innych ludzi i w swojej spontaniczności nie naruszamy wolności i potrzeb innych. Gdy natomiast robimy to nieefektywnie – zachowujemy się niedojrzale. Tu także koncentrujemy się na sobie, jednak w egocentryczny, lekkomyślny, samolubny sposób. Bez refleksji, jak nasze zachowanie wpływa na innych. Jak zatem wyrażasz siebie? Czy jest to kreatywne, żywiołowe i spontaniczne zachowanie, które jest akceptowalne także dla innych? A może rozhamowane, lekkomyślne i egoistyczne dbanie tylko o siebie i swoje potrzeby?

 

Gdy jesteśmy w relacjach z innymi efektywnie – jesteśmy w trybie kooperacji. Współpracujemy z innymi w przyjazny sposób, jednak stawiamy tez granice i asertywnie wyrażamy swoje zdanie. Dbamy o swoje potrzeby także będąc w relacji z innymi, a jednocześnie szanujemy potrzeby innych. Gdy robimy to nieefektywnie – możemy zachowywać się dwojako: albo usłużnie – wchodząc w relacje z lękiem i ulegle wykonując to, czego chcą inni albo tkwiąc w oporze – odmawiając współpracy z buntowniczym nastawieniem. Jak zatem funkcjonujesz w relacjach z innymi? Przyjacielsko, ale akcentując przy tym swoje zdanie w asertywny sposób? A możesz usłużnie, pomijając swoje potrzeby lub buntowniczo oporując przed różnymi opcjami współpracy?

 

Gdy troszczymy się o ludzi efektywnie – reagujemy na ich potrzeby ze zrozumieniem i współczuciem, opiekując się nimi adekwatnie. Wspieramy ich w rozwoju i we wzroście, pamiętając jednak o tym, że mają swoje zasoby i zdolność do samostanowienia. Nie odbieramy im tego. Gdy robimy to nieefektywnie – jesteśmy nadmiernie opiekuńczy. W oryginale tryb ten nazwany jest „marshmallowing” – od pianek marshmallow. Tych słodkich, puszystych słodyczy, które mogą być całkiem smaczne, gdy zjemy 1-2 sztuki. Gdy zjemy ich jednak w nadmiarze, poczujemy, że jest nam za słodko i jesteśmy już nimi zaklejeni. Podobnie rzecz wygląda z nieadekwatną opieką – gdy jest jej za dużo, jest nieadekwatna, to nadmiernie wyręczamy, pobłażamy i wręcz zaduszamy sobą osoby, które nią „obdarowujemy”, nierzadko zresztą wbrew ich woli lub nie na ich prośbę.

 

Gdy przewodzimy i zarządzamy innym efektywnie – dostarczamy struktury pewnie i w zorganizowany sposób, inspirując jednak przy tym innych do tego, aby używali swoich zasobów. Gdy robimy to nieefektywnie – dominujemy nad innymi. Komenderujemy we władczy sposób, nastawiamy się na wyszukiwanie błędów i karanie. Mamy przekonanie, że wiemy lepiej, co inni powinni zrobić i okazujemy to w sposób pozbawiony szacunku dla innych.

 

Ocena rzeczywistości związana jest natomiast z kalkulacją: weryfikacją rzeczywistości, tego co ma miejsce w tu i teraz. Wymaga to uważności, racjonalnego myślenia i oceniania faktów, aby zorientować się, co się dzieje dookoła nas. Pozwala nam to zdecydować, jak zadziałać adekwatnie do sytuacji. Tu nie ma wariantu nieefektywnego, jednak warto zadać sobie pytanie czy kalkulujemy adekwatnie, a może za mało lub za dużo? Gdy robimy to zbyt rzadko, możemy być nieco oderwani od rzeczywistości, nieosadzeni w tu i teraz. Gdy zbyt często, może się okazać, że za dużo przebywamy w głowie, a za mało czujemy i doświadczamy. Kluczem jest więc balans.

 

TEMPLE INDEX OF FUNCTIONAL FLUENCY

Aby ułatwić analizę tego, jak funkcjonujemy, dr Temple opracowała narzędzie do badania poszczególnych poziomów funkcjonalnej płynności – TIFF (Temple Index Of Functional Fluency). Kwestionariusz składa się ze 182 stwierdzeń odnoszących się do naszego zachowania, które oceniamy na skali od „wyjątkowo prawdopodobne” do „wyjątkowo nieprawdopodobne”. W efekcie uzyskujemy profil, który pokazuje, jak zbalansowane jest nasze zachowanie – gdzie przekierowujemy naszą energię, które obszary są najbardziej doinwestowane i jak wygląda podział na zachowania efektywne i nieefektywne.

Praca z użyciem TIFF pozwala na poeksplorowanie naszego funkcjonowania i stanowi zaproszenie do refleksji nad tym, kiedy jest ono efektywne, a kiedy nie. Oglądamy również to, na ile nasz dostęp do „złotych trybów” jest zbalansowany. Czy korzystamy z każdego z nich? A może w naszym profilu widoczna jest wyraźna dysproporcja? W którym miejscu? Patrzymy również na to, jak wygląda udział trybu efektywnego i nieefektywnego w ramach danej kategorii: Co przeważa? Jak dużo energii w tej kategorii tracę na to, co nieefektywne?

 

Celem korzystania z modelu funkcjonalnej płynności jest jak najczęstsze zbalansowane używanie złotych trybów, aby uruchamiać swoje zasoby z korzyścią dla siebie, swojego rozwoju, a także dla ludzi w naszym otoczeniu. Celem jest także minimalizowanie czasu i energii traconych na nieefektywne „fioletowe pułapki”.

Kluczem jest tu samoświadomość i gotowość do zmiany trybu, gdy zauważymy, że idziemy w stronę niekonstruktywnych zachowań, tak aby płynnie przechodzić z trybów nieefektywnych – do efektywnych oraz aby płynnie poruszać się po „złotej piątce” efektywnych zachowań. I tu także ważny jest balans – może się bowiem okazać, że do niektórych efektywnych zachowań mamy znacznie łatwiejszy dostęp, niż do innych. Warto wówczas rozwijać te mniej doinwestowane, aby działać w optymalny sposób.

 

W styczniu ukończyłam warsztat certyfikacyjny dla praktyków TIFF – narzędzia badającego poszczególne wymiary funkcjonalnej płynności. Mam nadzieję, że ucieszy Was news, że niebawem zarówno kwestionariusz, jak i warsztat certyfikacyjny dla praktyków TIFF będą dostępne po polsku! Powoli buduję listę osób zainteresowanych, także pisz śmiało, jeśli chcesz dostawać informacje na bieżąco.

/Uwaga: Polskie nazwy użyte w artykule to mocno robocza wersja. Finalne nazwy powstaną w toku złożonego procesu tłumaczenia i z dużym prawdopodobieństwem będą inne, przynajmniej częściowo. Już nie mogę doczekać się tłumaczenia na polski uroczych słów, takich jak „marshmallowing”… 😉 /

Bibliografia:
Temple, S. (2016). Celebrating Functional Fluency and Its Contribution to Transactional Analysis Theory. Transactional Analysis Journal, Vol 45(1), 10-22.
Temple, S. (2004). Update on the Functional Fluency Model in Education. Transactional Analysis Journal, Vol 34(3), 197-204.
Temple, S. (1999). Functional Fluency for Educational Transactional Analysts. Transactional Analysis Journal, Vol 29(3), 164-174.
TIFF Provider Licensing Training – materiały z licencjonowanego warsztatu dla praktyków TIFF (2020/2021)

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *