W idealnych warunkach towarzyszy nam poczucie, że jesteśmy w porządku – zarówno my sami, jak i inni ludzie. Mamy wtedy pozytywne nastawienie do siebie i do innych. Analiza transakcyjna określa tę postawę jako „Ja jestem OK i Ty jesteś OK”. Cechuje ją wzajemny szacunek, poszanowanie dla potrzeb i granic swoich i innych osób, życzliwość do siebie i innych. W życiu jednak rzadko bywa idealnie i stan ten często tracimy, a gdy się to dzieje, zapraszamy mity – przekonania, w które wierzymy i które są pierwszym krokiem do wejścia w Trójkąt Dramatyczny w jednej z trzech ról: Ratownika, Prześladowcy lub Ofiary.
Na marginesie dla praktyków AT: Taibi Kahler uważa mity za swoją najważniejszą koncepcję, mimo że wprowadził do analizy transakcyjnej tak ważne pojęcia jak driver i miniskryp. Mity uznał jednak za znacznie ważniejsze odkrycie.
Czym są mity?
To przekonania odnośnie naszego wpływu na emocje innych lub wpływu innych osób na nasze emocje. Bardzo wyraźnie widać je w naszej postawie, a także w sformułowaniach, których używamy. Przyjrzyj się uważnie swoim przekonaniom i temu, jak je wyrażasz w słowach – odkryjesz swój mit. Pomoże Ci to przeanalizować swoje najczęstsze role w Trójkącie Dramatycznym.
Dlaczego mówimy tu o micie? Ponieważ w rzeczywistości odpowiadamy tylko za swoje emocje, a inni za swoje. W określonych sytuacjach możemy oczywiście odczuwać adekwatne emocje – trudno przecież cieszyć się przy stracie, czy smucić podczas przyjemnego momentu. To jednak my sami decydujemy o własnych emocjach i wyrażamy je w zgodzie ze sobą. Kiedy zaczynasz wierzyć w to, że to Ty powodujesz emocje innych lub inni sprawiają, że czujesz się w określony sposób – jesteś pod wpływem mitu, a zatem jedną nogą w Trójkącie Dramatycznym.
MIT PRZEŚLADOWCY: Mogę sprawić, że poczujesz się źle.
Prześladowca w Trójkącie Dramatycznym działa w obronie swoich racji, jednak ignoruje lub umniejsza przy tym potrzeby innych. Może nie uznawać perspektywy drugiej strony lub chcieć intencjonalnie ukarać kogoś za niewłaściwe, w jego mniemaniu, zachowanie. Mit, który mu towarzyszy, dotyczy przekonania, że może sprawić, że inni ludzie poczują się źle (emocjonalnie). Inaczej mówiąc prześladowca myśli, że ma moc wywołania u innych negatywnych emocji.
– „No cóż, wkurzyłam cię, bo sobie na to zasłużyłeś.” (= mam moc, aby cię wkurzyć kiedy chcę)
– „Tak? To zobaczymy jak ci będzie teraz miło.” (= sprawię, że poczujesz się gorzej)
Mit ten wyraża się także w przekonaniu, że inni ludzie mają taką moc względem domniemanej ofiary:
– „Uważaj na ludzi, mogą cię łatwo zranić.” (= inni sprawią, że poczujesz się źle)
Przyjrzyj się uważnie twoim przekonaniom odnośnie innych osób. Czy pojawiają się w nich fantazje o tym, że kogoś wkurzysz, ukarzesz, sprawisz, że będzie mu smutno lub wywołasz w nim/niej jakieś inne negatywne emocje? To właśnie mit prześladowcy: że Ty to sprawiasz – wywołujesz negatywne emocje u innej osoby, a zatem od Ciebie zależy czy ktoś będzie w złym stanie emocjonalnym. To nieprawda. O ile możesz zadbać o stworzenie takich okoliczności, w których ktoś prawdopodobnie poczuje się źle, o tyle nie masz magicznych mocy umożliwiających „włożenie” w kogoś negatywnych emocji – to już nie zależy od Ciebie, a od decyzji i sposobu przeżywania tej drugiej strony.
MIT RATOWNIKA: Mogę sprawić, że poczujesz się dobrze.
Ratownik przejmuje odpowiedzialność za drugą stronę – niesie pomoc, często z najlepszą intencją, jednak zabiera wówczas sprawczość osobie, którą ratuje. Świadomie lub nie, uważa drugą osobę za gorszą, niezdolną do samodzielnego rozwiązania problemu. Mit, który utrzymuje, dotyczy tego, że może sprawić, aby ktoś poczuł się dobrze (emocjonalnie). Wierzy, że ma moc wywoływania pozytywnych emocji.
– „Kochanie, o nic się nie martw, wiem jak cię uszczęśliwić” (= mogę sprawić, że będziesz szczęśliwy/a)
– „Spokojnie, otrzyj łzy, zajmę się tobą, zaraz poczujesz się lepiej.” (= sprawię, że będziesz się cieszyć zamiast smucić)
Mit ten wyraża się także w przekonaniu, że inni ludzie mają taką moc względem domniemanego odbiorcy „pomocy”:
– „O rety, ależ on/ona cię uszczęśliwia.” (= inni sprawiają, że czujesz się dobrze)
Przeanalizuj swoje przekonania odnośnie innych osób. Czy pojawiają się w nich fantazje o tym, że kogoś uszczęśliwiasz, zadowalasz, sprawiasz, że czuje się dumny/a, rozbawiasz lub wywołujesz w nim/niej jakieś inne pozytywne emocje? To właśnie mit ratownika: że Ty to sprawiasz – wywołujesz pozytywne emocje u innej osoby, a zatem od Ciebie zależy czy ktoś będzie w dobrym stanie emocjonalnym. To nieprawda. O ile możesz zadbać o stworzenie takich okoliczności, w których ktoś prawdopodobnie poczuje się dobrze, o tyle nie masz magicznych mocy umożliwiających „włożenie” w kogoś pozytywnych emocji – to już nie zależy od Ciebie, a od decyzji i sposobu przeżywania tej drugiej strony.
MIT OFIARY: Możesz sprawić, że poczuję się dobrze lub źle.
Ofiara odbiera sobie zdolność do samodzielnego działania. Sprawczości upatruje w innych. Często nie wierzy w swoje zdolności, ma przekonanie, że sama nie da rady, zdarza się też, że czuje się pokrzywdzona. Mit, w który wierzy, dotyczy wpływu innych osób na swoje emocje. Jest przekonana, że to inni mają moc sprawiania, że poczuje się emocjonalnie dobrze lub źle.
– „Sprawiasz, że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.” (= masz moc wywoływania u mnie pozytywnego stanu emocjonalnego)
– „Przez ciebie ciągle płaczę, ranisz mnie nieustannie, przez ciebie jestem w rozsypce.” (= masz moc wywoływania u mnie negatywnego stanu emocjonalnego)
Tu również przyjrzyj się uważnie swoim przekonaniom. Czy masz poczucie, że inne osoby mogą wpłynąć na Twój stan emocjonalny? Uszczęśliwić cię lub unieszczęśliwić? Że gdyby nie on / ona / oni to z Twoimi emocjami byłoby zupełnie inaczej? To właśnie mit ofiary: że to oni, ci inni to sprawiają – wywołują u Ciebie pozytywne lub negatywne emocje. O ile inni faktycznie mogą zorganizować sytuację tak, aby była ona potencjalnie przyjemna lub nieprzyjemna w odbiorze, o tyle to jak ją odbierasz i przeżywasz zależy już tylko od Ciebie.
Trójkąt Dramatyczny: życie w micie
Być może powiesz: „Ale jak to? Przecież ja faktycznie mogę uszczęśliwić / rozzłościć mojego partnera / partnerkę. Tak to działa w naszym związku. Po prostu dobrze wiem, co jego / ją cieszy / złości.” albo „No tak, ale mój szef ma taki charakterek, że zawsze bez problemu mnie zirytuje.” Zauważ, że do gry psychologicznej potrzeba komplementarnego gracza: Prześladowca i Ratownik poszukują Ofiar i na odwrót. Jeśli postrzegasz swojego szefa jako osobę, która może sprawić, że masz negatywne emocje, prawdopodobnie jesteście w układzie Prześladowca (szef) – Ofiara (Ty). Podobnie jeśli wierzysz, że uszczęśliwiasz swoją drugą połówkę (że to Ty zapewniasz jej szczęście), druga strona prawdopodobnie wierzy w to, że jej szczęście zależy od Ciebie. Jest to układ Ratownik – Ofiara. Tak właśnie wchodzimy w Trójkąt Dramatyczny – z komplementarnym graczem.
Pewnie widzisz już swoje ulubione mity, te najbardziej żywe. Pokazują one Twoją najczęstszą rolę w Trójkącie Dramatycznym. Prawdopodobnie widzisz też, że w różnych sytuacjach i w stosunku do różnych osób uruchamiasz różne mity. Mamy zwykle swoją ulubioną rolę, ale pozostałe także nie są nam obce.
To złudzenie, że wywołujesz emocje u innych ludzi lub oni wywołują je w Tobie. Odbiera to moc sprawczą i decyzyjność: innym lub sobie. Owszem, uruchamiasz i przeżywasz emocje zależnie od sytuacji, a zatem także zależnie od zachowania innych ludzi. Tak, ktoś może zadbać o zorganizowanie okoliczności, które będą dla Ciebie przyjemne lub nieprzyjemne, ale to Ty uruchamiasz emocje i przeżywasz je, nie inni za Ciebie, ani nie Ty za innych. Może się to wydawać banalne, w końcu to tylko sformułowanie, tak się mówi potocznie, nic wielkiego, prawda? Jednak mity pokazują gdzie lokujesz decyzyjność i moc sprawczą, co wskazuje zarówno na Twoją rolę w Trójkącie Dramatycznym, jak i pozycję życiową. W związku z tym warto im się przyjrzeć. Wszystkie te:
– „tak mi się dzieje w życiu” (zamiast: „tak organizuję sobie życie”),
– „inni mi tak robią” (zamiast: „pozwalam na pewne zachowania w stosunku do mnie”),
– „on / ona wywołuje u mnie radość / smutek” (zamiast: „smucę się / cieszę się, kiedy…”),
– „tylko ja mogę ją / jego uszczęśliwić” (zamiast: „on / ona jest szczęśliwa, kiedy…”)
pokazują ważne obszary do pracy nad sobą. Warto obejrzeć kiedy uaktywniamy mit i zadbać o powrót do pozycji OK-OK.
Ty masz wpływ na swoje życie, decyzje, emocje – inna osoba na swoje. I tak jest OK.
A jeśli interesują Cię konkretne wskazówki jak wyjść z roli w Trójkącie Dramatyczny zapraszam Cię do zerknięcia na wpis: Jak wyjść z roli w Trójkącie Dramatycznym?
Bibliografia:
Collignon, G.; Legrand, P.; Parr, J. (2012). Parlez-vous Personality? Process Communication for Coaches. Paris: Kahler Communication Europe.
Kahler, T. (2008). The Process Therapy Model. Little Rock: Taibi Kahler Associates, Inc.
Comments (1)
Andrzej Koszyk
Mam poważne wątpliwości co do definicji mitu. Warto by moim zdaniem sięgnąć głębiej do obszaru Antropologii Kultury …Czy nie lepiej byłoby nazwać to przekonaniem, lub skryptem życiowym ja w A.T. Mit we wzorach kultury i kształtowaniu postaw ma znacznie głębszą konotację